Miss New York 2010

Porzuciła wielkie USA, i karierę. Pokochała własnego kucharza, Polskę i mieszka bardzo szczęśliwa we wsi Rędziny koło Kamiennej Góry

Miss New York 2010 – Davina Reeves to jedna z najpiękniejszych kobiet w Ameryce, a obecnie również jedna z najpiękniejszych kobiet w Polsce. Miss Nowego Jorku 2010 wraz z mężem mieszka w niewielkiej wsi koło Kamiennej Góry i nigdy nie zamieniłaby na nic innego.

Skąd wzięła się w Polsce?

Wydawałoby się, ze Polska jest średnio atrakcyjnym kierunkiem emigracji, szczególnie dla ludzi z zachodu. Miss Nowego Jorku 2010, Davina Reeves również nie planowała dalszej przyszłości w jakimkolwiek związku z naszym krajem. Piękna mulatka pochodzi z nowojorskiego Harlemu i ukończyła dziennikarstwo na Arizona State University. Całe życie pasją Daviny było aktorstwo, jednak nie spodziewała się, że rozwinie skrzydła dopiero w polskim teatrze.

Do Polski, Davina trafiła dzięki swojemu mężowi, który zaraził ją miłością do swojej ojczyzny. – „Z Daviną poznaliśmy się jeszcze w Nowym Jorku, tuż po tym jak zdobyła tytuł miss w 2010 roku. Do Polski przyjechaliśmy na wakacje. Spodobało jej się na tyle, że kilka razy wracaliśmy. Aż w końcu przeprowadziliśmy się na dobre” – mówi pochodzący z Wałbrzycha Ireneusz Ciara, mąż pięknej miss.

Ludzie zawsze mówią o amerykańskim śnie. A ja lubię myśleć o sobie jak o żyjącej w POLSKIM śnie. W Polsce czuję się potrzebna, lubiana, czuję się kochana. Czuję, że mam rodzinę, mam życie o jakim zawsze marzyłam. Podróżowałam po całym świecie i nigdzie nie czułam się tak bardzo w domu jak czuję to tutaj. Coś w moim sercu, powiedziało mi, że to jest miejsce, gdzie powinnam zostać na jakiś czas. Coś wewnątrz mnie wiedziało, że Polska tchnie we mnie nowe życie i da mi następne, wspaniałe cele do osiągnięcia”.

Można śmiało powiedzieć, że była miss trafiła do Wałbrzycha wiedziona głosem serca. Z Wałbrzycha pochodzi bowiem jej mąż. – “…Jestem kucharzem zajmującym się zdrowym gotowaniem. Davina zatrudniła mnie, bo potrzebowała takiej osoby i tak się poznaliśmy…” – opowiada pan Ireneusz Ciara. Mieszkał w USA od ponad 30 lat. Rozważał z żoną powrót do Polski, ale cały czas było “…Jeszcze nie teraz..”. Życie ułożyło się jednak inaczej. – Przyjechaliśmy na wakacje,  i akurat mama Irka złamała nogę, a tata miał udar. Uznaliśmy, że powinniśmy zostać – mówi miss Nowego Jorku Davina Reeves. Nie jest to jednak dla niej problem.

Co mówi na ten temat sama zainteresowana?

Otwarcie przyznaje, że jest zakochana w Polsce, a tego co odnalazła w Wałbrzychu, Kamienej Górze, Rędzinach (wieś koło Kamienej Góry) nie zamieniłaby na nic innego.

Oprócz gry w wałbrzyskim teatrze dramatycznym Davina ma już także za sobą udział w programie “„Jaka to melodia””, a nawet wygrała jeden z odcinków. Ponadto aktualnie Davina ma swój kanał “Therapeutic Mama” w serwisie Youtube którego popularność rośnie z dnia na dzień.

Wałbrzych, Kamienna Góra i okolice są piekne. Dla rodziny to lepsze miejsce niż Nowy Jork – zapewnia Davina.

Dodaje, że Polacy są inni od Amerykanów. I to też jej odpowiada. – Tu jak ktoś jest zły, albo zadowolony to okazuje to. W USA wszyscy zawsze zapewniają, że jest super, a nie wiadomo co tak naprawdę myślą – tłumaczy. Bardzo ważne jest też dla niej, że tam, gdzie teraz mieszka, może kupić mleko prosto od krowy, wiejskie jajka czy ser. Zajmuje się też razem z mężem gospodarstwem. Mają swoje warzywa, owoce. Zbierają też w lesie te dziko rosnące.

– Trzeba się zdrowo odżywiać i ruszać. Najlepiej uprawiać sport – zapewnia miss Nowego Jorku. Ona jest najlepszym przykładem potwierdzającym te słowa. Grała bowiem kiedyś zawodowo w siatkówkę: w USA i Hiszpanii.

Zobacz Jak się z Irkiem Kochaliśmy 😉